FAQ Szukaj Grupy Statystyki Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Kondolencje
Autor Wiadomość
Remington 
33 de ligne

Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 127
Wysłany: 2012-02-10, 13:41   Kondolencje

W imieniu Pułku Dwunastego przesyłam najgłębsze wyrazy współczucia i żalu na wieść o odejściu kolegi Konrada Oberskiego. Tym bardziej jest mi przykro powiadomić, iż tej samej nocy zmarł nasz artylerzysta Marian Mikuła. Niech spoczywają w pokoju.
 
 
     
Reding_Malaga

Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 3
Wysłany: 2012-02-10, 14:06   

Desde estas líneas queremos transmitir a la familia de nuestro gran amigo Konrad Obrebski y a todos los que le conocían nuestro más sincero pésame por tan trágica e irreparable pérdida. Me es difícil expresar la profunda tristeza que me ha producido conocer la noticia. Gracias por todo Konrad, desde Málaga nunca te olvidaremos.

Sin tu ayuda e implicación el proyecto de Fuengirola nunca hubiera sido posible, y lo conseguimos, fortaleciendo los lazos de amistad entre Polonia y Espańa 200 ańos después. Tú lo dijiste: "No hay Recreación sin amistad".

Descansa en paz, amigo.

Jon Valera
 
     
Pitrek 
Dowódca P4P XW


Stopień: starszy sierżant
Wiek: 43
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 855
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-10, 18:29   

Witam!

Naprawdę brakuję mi słów. Znaliśmy się kilka lat, widywaliśmy nie za często, a czuję się jakbym stracił kogoś bardzo bliskiego.

Znalazłem jedno zdjęcie, z Austerlitz 2005, na którym Konrad nie jest tak poważny, bo trzeba przyznać, że nieraz ubawiliśmy się po pachy:)
I tego będzie mi chyba najwięcej brakować.

Piotrek

Konrad2.jpg
Plik ściągnięto 410 raz(y) 119,34 KB

 
     
Pitrek 
Dowódca P4P XW


Stopień: starszy sierżant
Wiek: 43
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 855
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-10, 18:30   

Tutaj kilka słów o Konradzie.

http://www.dobroni.pl/rek...czna-warte,9465
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Stopień: fizylier
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1105
Skąd: P4P Płock
Wysłany: 2012-02-10, 19:12   

Reding_Malaga napisał/a:
Desde estas líneas queremos transmitir a la familia de nuestro gran amigo Konrad Obrebski y a todos los que le conocían nuestro más sincero pésame por tan trágica e irreparable pérdida. Me es difícil expresar la profunda tristeza que me ha producido conocer la noticia. Gracias por todo Konrad, desde Málaga nunca te olvidaremos.

Sin tu ayuda e implicación el proyecto de Fuengirola nunca hubiera sido posible, y lo conseguimos, fortaleciendo los lazos de amistad entre Polonia y Espańa 200 ańos después. Tú lo dijiste: "No hay Recreación sin amistad".

Descansa en paz, amigo.

Jon Valera


W TYCH KILKU SŁOWACH CHCEMY PRZEKAZAĆ RODZINIE NASZEGO WSPANIAŁEGO PRZYJACIELA, KONRADA OBRĘBSKIEGO I WSZYSTKIM, KTÓRZY GO ZNALI, NASZE NAJSZCZERSZE WYRAZY WSPÓŁCZUCIA, Z POWODU TAK TRAGICZNEJ I NIEPOWETOWANEJ STRATY.
TRUDNO MI WYRAZIĆ MÓJ GŁĘBOKI SMUTEK Z POWODU TEJ WIADOMOŚCI. KONRAD, DZIĘKUJEMY CI ZA WSZYSTKO, NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY
BEZ TWOJEJ POMOCY I ZAANGAŻOWANIA, NIE UDAŁOBY SIĘ ZREALIZOWAĆ PROJEKTU FUENGIROLA . JEDNAK OSIĄGNELIŚMY TEN CEL, WZMACNIAJĄC PO 200 LATACH WIĘZY PRZYJAŹNI MIĘDZY POLSKĄ I HISZPANIĄ.
TY TO POWIEDZIAŁEŚ: „NIE MA REKONSTRUKCJI BEZ PRZYJAŹNI”
SPOCZYWAJ W POKOJU, PRZYJACIELU!

JON VALERA

Dzięki uprzejmości naszego znajomego X.Grzegorza, możemy przeczytać te słowa od Jona, oraz w odpowiedzi podziękowania dla Niego i Jego hiszpańskich kolegów:

¡Querido Jon!

MUCHAS GRACIAS POR TU PESAME. MUCHAS GRACIAS, POR ESTAR CON NOSOTROS EN ESTOS MOMENTOS TAN DIFICILES.

Los familiares de Konrad i sus amigos del Regimiento 4 de Infantería.


Od siebie dodam, że mi osobiście będzie brakować tego wspaniałego kolegi, a w społeczeństwie naszym ubyło dobroci nad miarę i prawości niedościgłej. Znów w niebie przybyła dobra dusza. Wieczna Jemu pamięć!Boże miej go w opiece!
 
     
Reding_Malaga

Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 3
Wysłany: 2012-02-10, 22:34   

Dear friends, the next 20th February it will be a mass in honor of Konrad at the Nuestra Seńora del Rosario Church of Fuengirola.

We hope to see you soon.

My best regards

Jon
 
     
Geralt
szef pododdziału warszawskiego


Stopień: kapral
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1025
Skąd: P4P XW Warszawa
Wysłany: 2012-02-11, 11:51   

Reding_Malaga napisał/a:
the next 20th February it will be a mass in honor of Konrad at the Nuestra Seńora del Rosario Church of Fuengirola.

Thank you dear friends. it is of great Importance to us.
 
     
Geralt
szef pododdziału warszawskiego


Stopień: kapral
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1025
Skąd: P4P XW Warszawa
Wysłany: 2012-02-11, 12:00   

Konrad był wyjątkowym człowiekiem- dobrym, uczciwym, honorowym. Wzorowym obywatelem i Polakiem. Zawsze uczynny, chętnie służył radą i pomocą innym. Nie są to patetyczne słowa. Po prostu taki był, takim wszyscy go znaliśmy. Z dumą i godnością nosił mundur Księstwa Warszawskiego, pokazując w swym codziennym życiu, co oznacza prawdziwy patriotyzm.
Będzie nam brakowało jego optymizmu, zapału do działania, wiary w ludzi. Nigdy o nim nie zapomnimy.
Takich osób się nie zapomina.
Siła i Honor Konradzie!


Dla mnie osobiście, jest to ogromna strata i nie potrafię się z nią pogodzić.

Przesyłam także Pułkowi 12 najszczersze kondolencje z powodu śmierci Mariana. P4PXW i P12PXW łączą się w żalu.
 
     
Joanna Kamińska 

Dołączyła: 02 Mar 2010
Posty: 563
Skąd: Ostrołeka
Wysłany: 2012-02-12, 10:35   

" A kiedy zasnę, przytulcie mnie do waszej przyjażni i mówcie mi, ze pamięć jest wieczna. a kiedy zasnę, ogrzejcie mnie pocieszeniami i zamknijcie nimi moje oczy. A kiedy zasne kochajcie mnie, kochajcie mocno i grajcie mi na drogę moja ukochaną pieśń"

Twoje nagłe odejście to dla nas wstrząs i ból Tak bardzo chciałoby sie jeszcze posłuchać jak opowiadasz wszystkie historie, jak wspominasz najlepsze wspólne chwile i jak się przy tym smiejsz i żartujesz. Wielka dobroć, serdeczność życzliwość- tak najkrócej można powiedzieć o Tobie. z optymizmem znosiłeś trudy codziennego życia, umiałeś cieszyć się każdą garstką szczęścia a my spędziliśmy z Tobą wiele pięknych chwil. nigdy nie zapomnimyTwojego ciepła, uśmiechu. będziesz w naszych sercach, myślach, wspomnieniach.
Każdy z nas w swoim sercu pisze codziennie księgę pamięci, w której najniżsi zajmują szczególne miejsce. dziś w naszych sercach musimy z bólem zamknąć jeden rozdział takiej księgi. Pewnie przez jakiś czas trudno nam będzie wracać we wspomnieniach do tego co razem przeżyliśmy ale wierzymy, że choć teraz Ciebie zabrakło, kiedyś się spotkamy i będzie jak dawniej. odpoczywaj w pokoju Przyjacielu.
 
     
damador

Dołączył: 30 Wrz 2010
Posty: 20
Wysłany: 2012-02-12, 14:00   

W mieniu SAD Arsenał takze przyłaczamy sie do kondolencji dla kolegi Konrada i Mariana. niestety to nie koniec czarnej serii - na wieczna warte odszedl tez kolega Andrzej Juzwiszyn z Lidbarka ...

[']
_________________
Krzysiek - SAD'ownik :)
 
     
kwis 
kwis


Wiek: 62
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 4
Skąd: płock
Wysłany: 2012-02-13, 09:22   

http://www.plock24.pl/1862/pozegnajmy-skauta
 
     
Pitrek 
Dowódca P4P XW


Stopień: starszy sierżant
Wiek: 43
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 855
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-13, 09:38   

Pogrzeb Konrada odbędzie się 17 lutego (piątek) 2012 roku na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Nabożeństwo Żałobne w kościele "murowanym" na cmentarzu (wejście od ul. Św. Wincentego) o godzinie 13,10.

Piotrek
 
     
aga 

Wiek: 39
Dołączyła: 28 Lis 2011
Posty: 5
Skąd: grojec
Wysłany: 2012-02-13, 19:20   

"Gdy zapłonął nagle świat,
Bezdrożami szli
Przez śpiący las.
Równym rytmem młodych serc
Niespokojne dni
Odmierzał czas.
Gdzieś pozostał ognisk dym,
Dróg przebytych kurz,
Cień siwej mgły ...
Tylko w polu biały krzyż
Nie pamięta już,
Kto pod nim śpi ... "
Spczywaj w pokoju Konradzie
_________________
aga
 
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 53
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2172
Wysłany: 2012-02-13, 20:20   

Żal. Wielki żal rozrywający pierś...
Łączę się w bólu z rodzinami Konrada, Mariana, Andrzeja.
Konrada znałem najlepiej. Kim Konrad był? To był człowiek całkowicie "niedzisiejszy" w "dzisiejszych" czasach. Nietuzinkowy, jakby z innego świata, innej rzeczywistości.
Całkowicie angażował się we wszystko co robił. Wiecznie starał się swoje idee doskonalić, rozwijać. Propagował historię Polski w każdy możliwy sposób w który mógł dotrzeć do jak najszerszej grupy społeczeństwa i miał w tym poczucie misji. Misji, którą wielu rekonstruktorów historycznych gdzieś po drodze utraciło.
Człowiek szczerego serca i wielkiej prawości dziś tak rzadkiej, był gotów zaufać każdemu, wszystko brał za dobrą monetę. Ludzie jego pokroju najczęściej się rozczarowują i zniechęcają do innych ludzi a jednak miał w sobie tyle siły wewnętrznej, tyle wiary w człowieka, że za każdym razem podnosił się i starał się swoją bezinteresownością zarażać innych.
Żył krótko. O wiele za krótko. Ciężka choroba pokonała go po wielu miesiącach zmagań. A walczył do końca. Był wszakże żołnierzem Pułku 4-go. Kontynuatorem tradycji bohaterow spod Fuengiroli, Berezyny, Lipska.
W tym samym okresie zmarła moja Mama. Dla mnie jak dla każdego syna, Najlepsza Matka Pod Słońcem. Rozumiała i podziwiała nasze hobby. Interesowała się naszymi poczynaniami.
Teraz gdy Konrad, Marian i Andrzej zmierzają na Wieczną Wartę wolni od bólu, chorób, dumni i wyprostowani, mam szczerą nadzieję, że tuż za nimi drepcze moja Mateńka szczęśliwa, że nie musi iść sama, lecz idzie w towarzystwie jej ukochanej "Ułańskiej Piechoty" jak nas nazywała...
Cześć ich pamięci. Pokój ich duszom. Mam nadzieję, że tam gdzie dojdą "uchwycą jakiś przyczółek" dla całej naszej reszty, rozstawią namioty, zagotują kociołek i cierpliwie zaczekają na "maruderów"...
 
     
Ernest 

Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 369
Skąd: Gród Legionów
Wysłany: 2012-02-14, 00:47   

PAMIĘĆ O TYCH,KTÓRYCH NIE MA,
BO NIE WSZYSTKIM POMÓGŁ LOS.
WRÓCIĆ Z LEŚNYCH DRÓG,
GDY KWITŁY BZY.
W SZCZERYM POLU BIAŁY KRZYŻ,
NIE PAMIĘTA JUŻ,KTO POD NIM ŚPI...

Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=h0Ez4DxER4I


Wzruszony, pragnę w nawiązaniu do słów tej pieśni wskazać na rzeczywistą pracę jaką Konrad wykonał, na trwały pożytek naszego ruchu i Polskości. Ja sam (i wielu spośród nas) będzie miało w pamięci tych kilka rad i refleksji Konrada które zapadły nam w sumieniu i trwale będą drążyć nasze dusze i spokoju nam nie dadzą póki pamięci.


Cześć Jego pamięci!
_________________
"bo rekonstrutorem się zaczyna byc
gdy można rąbac, kłuc i bic"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Forum Komputerowe and Arek
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14