FAQ Szukaj Grupy Statystyki Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Napoleoniada 2011 - Jonkowo 18-20 marca 2011
Autor Wiadomość
Yankees 


Stopień: Szef doboszy
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 1685
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2011-03-19, 21:09   

Pierwsze fotki z imprezy.Tutaj w znakomity sposób (Pitrek w odpowiednim momencie dał odpowiedni rozkaz)wyszło nam okrążenie wroga. Przeciwnik nie miał szans.
http://jonkowo.wm.pl/1222...011,291061.html
Ogólnie na uwagę zasługuje bardzo dobre moim zdaniem manewrowanie batalionem i poszczególnymi sekcjami. Całość, nawet z perspektywy linii, była bardzo widowiskowa. Zaiste poziom profesjonalizmu w tej dziedzinie rośnie w oczach.

Edited:
Trochę zdjęć i filmiki (w tym wystrzał Pułkowej Zofii, z domu Viagry :roll: ).
http://kontakt24.tvn.pl/t...rupa=najnowsze#

Kolejna rozbudowana porcja mediów:
http://jonkowo.wm.pl/4199...w-Jonkowie.html
http://www.olsztyn24.com/...r.html?p=204658

Filmik
6:40 salwa plutonami
7:30 saperzy demolują domki
http://www.youtube.com/watch?v=zTJBvFlsMI4
_________________
"Ulubionym zajęciem Polaków jest walka z przeważającymi siłami wroga".
 
     
Ernest 

Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 369
Skąd: Gród Legionów
Wysłany: 2011-03-20, 15:27   

http://www.youtube.com/watch?v=zTJBvFlsMI4

minuta 9:45 można by powiedzieć że nie ważne jak bitwa się zaczyna ale jak się kończy, a ostatnia szarża była super tylko szkoda że tam już wroga nie było wcale
_________________
"bo rekonstrutorem się zaczyna byc
gdy można rąbac, kłuc i bic"
 
     
Działyńczyk2 
weteran

Wiek: 50
Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 87
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2011-03-20, 17:19   

Bardzo dziękuję całemu składowi osobowemu 4-ki za wspólną służbę tak na ćwiczeniach
jak i na samej bitwie. Mówiłem to wielokrotnie ale powiem to jeszcze kolejny raz.
Przebywanie z Wami na kolejnych wyjazdach to czysta rozkosz !!!!
Pozdrawiam - Działyńczyk.
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2327
Wysłany: 2011-03-20, 18:41   

Ja rowniez dziekuje wszystkim "wspolbatalionowcom" za dobra wspolprace na polu bitwy.
Zaluje ze moglem dojechac jedynie na bitwe i zostac tylko kilka godzin. Atmosfera imprezy byla bardzo mila, wiec tym bardziej zal bylo odjezdzac.
 
     
Yankees 


Stopień: Szef doboszy
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 1685
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2011-03-21, 09:08   

Kolejna porcja fotek:
http://wo24.pl/index.php?...emid=18#joomimg
Dziękuję i ze swojej strony. Z Wami zawsze jest świetna zabawa i rozsądna dawka adrenaliny. Jeszcze raz podkreślam swój zachwyt nad manewrami, które wykonywaliśmy. Doprawdy nawet u Czechów pod Austerlitz nie widziałem, by przechodzili z linii w kolumnę uderzeniową i odwrotnie.Zaś nam wychodziło to znakomicie.
_________________
"Ulubionym zajęciem Polaków jest walka z przeważającymi siłami wroga".
 
     
horhe

Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 71
Wysłany: 2011-03-21, 10:59   

Uznanie dla debiutujących artylerzystów pułkowych, ognioodpornych saperów i dla całej piechoty, za balety prezentowane na polu potyczki. Mam nadzieję, że nowe pole bardziej się Wam podobało. Z drugiej strony wiem, że to nie to co oryginalny szaniec, ja to rozumiem. W planach jest budowa szańca na tym nowym polu, bez imitowania kostkami słomy.
Ostatnio zmieniony przez Pitrek 2011-03-21, 11:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Yankees 


Stopień: Szef doboszy
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 1685
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2011-03-21, 16:22   

Gratulacje dla Piotra, za pierwsze po pierwszym miejsce (czyli drugie) oraz dla Tomka za pierwsze miejsce po trzecim. :mrgreen: Zespołowi Kamińskich życzę powodzenia za rok.
_________________
"Ulubionym zajęciem Polaków jest walka z przeważającymi siłami wroga".
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2327
Wysłany: 2011-03-21, 18:06   

Czyli mamy miejsca II i IV ?
Czyzby bylo to nasze zwyciestwo "druzynowo" ? :-)
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2327
Wysłany: 2011-03-21, 18:46   

Nalezy takze przypomniec, ze w godzine po zakonczeniu zmagan miala miejsce mala pulkowa uroczystosc. Armata, ktora w Jonkowie miala swoj bojowy debiut zostala oficjalnie ochrzczona.
Swiadkami tych artyleryjskich chrzcin byli zolnierze P4PXW, Pedro - producent lufy, oraz Remik i chlopaki z P12PXW.
Padlo wiele roznych propozycji imion dla armaty, ale ostatecznie wiekszosc obecnych zadecydowala, ze najlepszym imieniem bedzie Zofia jako hold dla zony pierwszego dowodcy pulku Feliksa Potockiego.
Autorem pomyslu byl Slawek Tomanek, bedacy jednoczesnie animatorem projektu uzbrojenia Pulku w dzialo. :-)
 
     
horhe

Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 71
Wysłany: 2011-03-21, 19:35   

Momento,byłem świadkiem chrztu i nadano jej imie Viagra. Imion z chrzcin już się nie zamienia :)
 
     
Yankees 


Stopień: Szef doboszy
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 1685
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2011-03-21, 19:38   

Bo to jest Wielce Szanowna Pani (albo Panna) Zofia z domu Viagra.
_________________
"Ulubionym zajęciem Polaków jest walka z przeważającymi siłami wroga".
 
     
Pius Piotr 
Korsykanin Pietro

Stopień: fizylier
Wiek: 49
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 381
Skąd: P4PXW Płock
Wysłany: 2011-03-21, 19:48   

M.A.R.O. napisał/a:
Ja rowniez dziekuje wszystkim


Dziękuję wszystkim z Pułku4PXW za wyrozumiałość podczas mojego pierwszego udziału w bitwie. Myślę, że nie było tak źle z moim strzelaniem. Stefan stojąc przede mną ani razu nie odwrócił się do mnie i nie pokrzyczał na mnie, Adiutant cały czas mnie pilnował a Piotr i Maro przymknęli oko na moje strzelanie. Myślę, że z każdą bitwą będzie coraz lepiej.
Rekonstrukcja bitwy bardzo mi się podobała. Byłem pod wrażeniem, a to dopiero początek.
Bardzo dobrze się czułem w towarzystwie wszystkich piechurów, miło było Was poznać.
Dziękuję za miłe przyjęcie do oddziału.

pozdrawiam
_________________
Vive La France, Vive La Pologne, Vive La Napoleon Bonaparte
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2327
Wysłany: 2011-03-21, 19:59   

Na pierwsze jednak Zofia... :-)
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Stopień: fizylier
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1105
Skąd: P4P Płock
Wysłany: 2011-03-21, 20:02   

Pius Piotr napisał/a:
Stefan stojąc przede mną ani razu nie odwrócił się do mnie i nie pokrzyczał na mnie, Adiutant cały czas mnie pilnował a Piotr i Maro przymknęli oko na moje strzelanie.

Jeden za wszystkich - wszyscy za jednego ;-)
Strasznym przeżyciem było dla mnie zobaczyć nad ranem Twoje wąsy tuż przed moimi oczami ;-)
 
     
Pitrek 
Dowódca P4P XW


Stopień: starszy sierżant
Wiek: 46
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 939
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-03-21, 20:59   

Z tego co pamiętam to adiutant spał w nogach Piotrka:) Tak się tych wąsów wystraszył???
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Forum Komputerowe and Arek
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11