FAQ Szukaj Grupy Statystyki Zaloguj Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Napoleon
Autor Wiadomość
scout 

Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 832
Skąd: P4P XW Warszawa
Wysłany: 2011-12-16, 17:07   

Drugi pogrzeb Napoleona (Clavier et Isabelle Rosellini), po 19-tu latach.
http://www.youtube.com/wa...Y&feature=share
Bitwa pod Jena:
http://www.youtube.com/wa...kVoSTdmPQE&NR=1
Eylau (9 minut)
http://www.youtube.com/wa...=endscreen&NR=1
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Stopień: fizylier
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1105
Skąd: P4P Płock
Wysłany: 2012-10-18, 12:17   

Szykuje się wielka gratka dla nas. Ma się ukazać nr "Uwarzam Rze Historia" poświęcony Cesarzowi.

http://www.historia.uwazamrze.pl/
 
     
Muiron 


Stopień: gefrajter woltyżerów
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 980
Skąd: departament płocki
Wysłany: 2012-10-18, 20:15   

Polecam nr 1 "Ale Historia Ekstra" poświęcony tematyce napoleońskiej. 100 stron ciekawej lektury za jedyne 10 zł :-)

ale.jpg
Plik ściągnięto 5447 raz(y) 49,97 KB

 
     
adiutant 
sąsiad generała


Stopień: fizylier
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1105
Skąd: P4P Płock
Wysłany: 2012-10-19, 07:59   

Jeśli dobrze widzę to gazeta firmuje, a co za tym idzie pytam: jak to jest napisane? Obiektywnie?
 
     
Muiron 


Stopień: gefrajter woltyżerów
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 980
Skąd: departament płocki
Wysłany: 2012-10-19, 20:41   

adiutant napisał/a:
Jeśli dobrze widzę to gazeta firmuje, a co za tym idzie pytam: jak to jest napisane? Obiektywnie?


Nazwiska autorów mówią same za siebie. W tej chwili nie mam tego numeru przy sobie ale są tam m.in. artykuły Andrzeja Nieuważnego. Nie przeczytałem jeszcze całości ale to z czym się zapoznałem robi dobre wrażenie. W środku jest też list ambasadora Rosji (!), który powtarza utarte komunały na temat wojny z Rosją w 1812. Konkluzja moja jest taka, że warto zainwestować te 10 zł aby poczytać sobie artykuły o okresie napoleońskim napisane w popularnej formie.

Kupiłem też "Historię" - dodatek do "Uwarzam Rze". Tematyce napoleońskiej poświęcona jest część numeru, artykuły są ciekawe. Znalazłem tam też wywiad z Adamem Zamoyskim, który wygaduje takie dyrdymały, że nie chce się wierzyć, że pochodzą one ust tak znanego historyka. W skrócie odsądza on Napoleona od czci i wiary, odsłonięcie pomnika Napoleona w Warszawie było dla niego cyt:. "głęboko zniechęcające" a w ogóle to Polacy... Uwaga, uwaga!!! Powinni postawić pomnik carowi Aleksandrowi I za to, że dzięki niemu powstało Królestwo Polskie, które funkcjonowało 15 lat i dzięki czemu "w dużej mierze" przetrwaliśmy jako naród. Byłby to też "miły gest" wobec Rosjan (!).
Napoleon według tego pana dla Polaków nie zrobił nic a jak już robił to grabił i wysyłał na śmierć.
Trudno tu wszystko opisać ale co mnie najbardziej zdziwiło, że pan Zamoyski nie zauważył (?) prostej i oczywistej rzeczy: Gdyby nie było Księstwa Warszawskiego nie byłoby też i Królestwa Polskiego.
Przeciwwagą do tego wywiadu jest wywiad z Łysiakiem, który wypowiada peany na cześć Cesarza co czyta się przyjemnie i z lekkim niedowierzaniem ;-)
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2317
Wysłany: 2012-10-19, 22:25   

Cos Wam powiem.
Nie ma co sie unosic, wydziwiac etc.
Prawda lezy mniej wiecej posrodku pomiedzy owym Zamoyskim a Lysiakiem. ;-)
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Stopień: fizylier
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1105
Skąd: P4P Płock
Wysłany: 2012-10-20, 07:22   

No Mareczku? to zupełnie tak jakby obrzucić kogoś błotem i głośno powiedzieć z sarkazmem: zobaczcie jaki brudas! Wiadomo przecież, że kto pisze historię to ją do swoich tez nagina i tak jest w tym łelingtonojęzycznym przypadku.

A propo: może mi kto wyjaśnić kto to ten Łelington?
 
     
adiutant 
sąsiad generała


Stopień: fizylier
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 1105
Skąd: P4P Płock
Wysłany: 2012-10-20, 07:29   

Z innej beczki: w Bellonie jest do nabycia: "1812 Napoleon rusza na Moskwę. Mówią Wieki". Rekomendacja Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia nie jest chyba w tym przypadku trafna?
 
     
Pius Piotr 
Korsykanin Pietro

Stopień: fizylier
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 380
Skąd: P4PXW Płock
Wysłany: 2012-10-20, 20:58   

Muiron napisał/a:
adiutant napisał/a:
Jeśli dobrze widzę to gazeta firmuje, a co za tym idzie pytam: jak to jest napisane? Obiektywnie?

Znalazłem tam też wywiad z Adamem Zamoyskim, który wygaduje takie dyrdymały, że nie chce się wierzyć, że pochodzą one ust tak znanego historyka. W skrócie odsądza on Napoleona od czci i wiary, odsłonięcie pomnika Napoleona w Warszawie było dla niego cyt:. "głęboko zniechęcające" a w ogóle to Polacy... Uwaga, uwaga!!! Powinni postawić pomnik carowi Aleksandrowi I za to, że dzięki niemu powstało Królestwo Polskie, które funkcjonowało 15 lat i dzięki czemu "w dużej mierze" przetrwaliśmy jako naród. Byłby to też "miły gest" wobec Rosjan (!). Napoleon według tego pana dla Polaków nie zrobił nic a jak już robił to grabił i wysyłał na śmierć.

Witam,
Zgadzam się z Tobą Muiron.
Trzeba zadać sobie po prostu pytanie ,,Czy chcemy wolność niesioną pod sztandarami ze wschodu czy z zachodu?'' Ja wolę wolność z zachodu. Za panowania Napoleona Polska wróciła na kilka lat na mapy Europy. Żaden polityk, wódz nie zrobił w historii więcej dla Polski niż Bonaparte. Wielu Polaków tego nie dostrzega. Wolą tylko wspominać przegrane powstania narodowe a przecież wywalczyliśmy przy boku Napoleona Księstwo, które było zrębkiem Polski i odzyskaliśmy wiele ziem zabranych nam przez zaborców. By mogło powstać Księstwo Warszawskie w tych wielu bitwach zginęło kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy francuskich i polskich pod dowództwem m.in. Napoleona i Księcia Józefa Poniatowskiego. Jak trudne dla Napoleona było przywrócenie na mapie Europy Księstwa Warszawskiego, zrębu niepodległej Polski niech świadczy fakt, że po II wojnie światowej nasi sojusznicy nie potrafili lub nie chcieli dokonać tego nawet w takim napoleońskim wymiarze, w bardziej sprzyjających warunkach.
Nasi zaborcy przy każdej okazji z ironią wytykali Napoleonowi powstanie Księstwa, drażniło ich zapewne przywrócenie przez Cesarza na tej nadwiślańskiej ziemi-polskiej administracji, polskiej szkoły i polskiego wojska. Dowodem na to jak duże znaczenie miało powstanie Księstwa Warszawskiego, niech świadczy fakt, że po przegranej Bitwie Narodów pod Lipskiem w 1813 r., kiedy Napoleon był już na straconej pozycji nasi zaborcy Austriacy kilkakrotnie wysyłali swoich parlamentariuszy by Napoleon zrzekł się Księstwa Warszawskiego. Wtedy rozpoczną dopiero negocjacje. Napoleon za każdym razem odpowiadał zdecydowanie -,,nie’’ a na koniec dodał -,,dzisiaj wrogowie zechcą Polski a jutro czegoś więcej’’. Te słowa Napoleona sprawdziły się już w historii Europy i Polski i dają powód do tego by jego miejsce było tu na tym pomniku w Warszawie. Szkoda, że dopiero od niedawna wrócił do Warszawy. Wielkość Napoleona widziana była w Polsce aż do okresu międzywojennego (1946). Na nim wzorowały się postawy patriotyczne wielu Polaków, których dzisiaj tak nam w życiu coziennym brakuje. Dobrze, że odtwarzamy tą epokę i przybliżamy wielkość nie tylko naszych dowódców ale i samego Cesarza.
W pamięci utkwiła mi rekonstrukcja sprzed roku w Będominie i uroczystość ślubna Filipa. Jeden z naszych kolegów podarował Młodej Parze magiczną pocztówkę z 1923 r. przedstawiającą wjazd Księcia Poniatowskiego do Lipska. Nastepnie odczytał dedykację czy powiedział (już nie pamiętam), ale chodziło o to, że widokówka ta z pietyzmem przechowywana była w Jego rodzinie od kilku pokoleń gdyż Księstwo Warszawskie i kult Napoleona tak wiele znaczył w okresie przed II wojną światową. Kolega powiedział, że ma nadzieję, że również Młoda Para będzie odtąd pielęgnowała tą piękną tradycję.
Myślę, że wielkość Napoleona będzie jeszcze długo rozpatrywana w znaczeniu czy był dobry dla Polski czy nie. Raczej większość historyków typu P.Zamoyskiego będzie negowała wielkość Cesarza. Wynika to z układów politycznych. Po 1946r. ,,nowa władza'' nie mogła zdzierżyć, że był w historii ktoś tak Wielki jak Napoleon, że drżała przed nim cała Europa a przede wszystkim Rosja dostawała często łupnia i traciła przez niego wpływy w Europie. Ponadto dwieście lat temu Bonaparte dążył do zjednoczenia Europy opartej na zasadach cywilizacji. Stąd pojawiła się nagonka na Napoleona, zaczęto wyśmiewać się z niego a rzesza ,,pseudo-historyków'' robi to do dzisiaj. Rosji wygodnie było przedstawiać Polaków jako często przegranych w kolejnych powstaniach aby obniżyć nasze morale. Nie mogli zdzierżyć tego, że u ich granic razem z Francuzami wywalczyliśmy państwo prozachodnie.
Z uwagi, że jesteśmy rekonstruktorami czasów Księstwa Warszawskiego myślę, że tym bardziej powinniśmy cały czas, na każdym kroku uświadamiać Polaków, że Napoleon zrobił wiele pozytywnego dla Polski. Nie tylko wśród ,,pseudo-historyków" ale również wśrod naszej braci rekonstruktorskiej są negatywne zdania na temat Napoleona. Trzeba to uszanować. Na przykład w Borodino w czasie rekonstrukcji na placu bitwy jedna z rekonstruktorek z P2PXW do przejeżdżającego Napoleona krzyknęła z żalem: ,,Cesarzu! A co z naszą Polską?'' Dziwne to ale prawdziwe.
Na szczęście Opatrzność Boska czuwa i miejsce należyte Napoleonowi jest w naszym hymnie narodowym czy się komuś podoba czy nie. To chyba jest najlepszą odpowiedźią na wszelkie dyskusje co zrobił wielkiego dla naszej Ojczyzny.
Pozdrawiam
_________________
Vive La France, Vive La Pologne, Vive La Napoleon Bonaparte
 
     
M.A.R.O. 
szef pododdziału warszawskiego

Stopień: sierżant starszy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 2317
Wysłany: 2012-10-21, 00:18   

Pocztówka przedstawia księcia Pepi skaczącego w nurt Elstery.
A dołączoną dedykację przeczytał Filip... :-)

Wracając do tematu; Uważam Napoleona za wielkiego wodza. Mam dla niego wiele podziwu i tego polskiego tradycyjnego ubrązowiania bohaterów, ale spójrzmy czasem obiektywnie.
Czy on wywalczył to Księstwo Warszawskie dla Polaków bo tak ich cenił i kochał? Oczywiście, że nie. Skorzystał z możliwości posiadania na wschodzie kraju, który byłby świetnym obserwatorem poczynań Prus, Rosji i Austrii. Kraju nad którym de facto sprawował władzę, bo chyba już dzisiaj nikt nie wierzy, że księstwo było niezawisłe i że władcą prawdziwym był Fryderyk August.
Kraju który mógł dać mu dodatkowych żołnierzy a w razie czego służyć swoją skromną armią jako opóźniacz działań ze strony któregoś z zaborców.
W 1809 roku nawet nie wierzył, że Księstwo oprze się Austriakom, ale doceniał fakt, że jednak choćby na kilka tygodni zwiąże na swoim terenie część austriackiej armii. Związało na dłużej i to zwycięzko a to dało samemu Napoleonowi większą swobodę działań a przecież wiemy, że i tak był momentami blisko klęski. Tu się popisaliśmy i Napoleon wiele Polakom powinien zawdzięczać. Pewnie dlatego przyłączył do Księstwa większość ziem zajętych przez polską armię. Jednakowoż częśc ziem kazał zwrócić Austrii.
Musimy pamiętać, że w kampanii 1806/1807 roku nowo formowane pułki polskie wcale tak znowu wiele nie walczyły. Owszem Grudziądz, Tczew, Gdańsk, ale główny ciężar walk spoczywał na jednostkach francuskich, niemieckich itp. To przede wszystkim oni wywalczyli teren, który potem Napoleon mógł uformować w owo Księstwo Warszawskie.
W kampanii 1806/1807 jeśli dobrze kojarzę to Pepi nie brał udziału jako dowódca polowy.

Natomiast wiosną 1813 no cóż...
Chyba nie jest tajemnicą, że gdyby Sprzymierzeni zgodzili się pozostawić mu strefę wpływów nie ograniczoną wyłącznie do Francji ale odstąpili od roszczeń dotyczących państw należących do Związku Reńskiego, to gotów był za to poświęcić Księstwo Warszawskie.
On nie był polonofilem. Był politykiem, którego głównym argumentem zazwyczaj były armaty, ale w 1813 już przewagi nie miał. Nie dogadał się wiosną 1813 ze Sprzymierzonymi
a My chcielibyśmy wierzyć, że chciał walczyć dalej dla Nas.

Ale co racja to racja. Dzięki niemu na 7 lat zaistniała na mapie Europy namiastka Polski.

Natomiast Aleksander hmm... Tego podobno zwali polonofilem, ale dziwne, że kilka lat wczesniej aż tak wyraźnie swoich sympatii nie okazywał. Coś tam obiecywał mgliście, ale przecież nie na tyle zdecydowanie i jasno, żeby Polacy opowiedzieli się przeciwko Francuzom. W 1813 roku kusił Poniatowskiego, kusił bo zawszeć to dwadzieścia parę tysięcy wojska więcej by było żeby zwalczać Tyrana. Nie udało się bo Pepi człek honorowy propozycje wszystkie odrzucał.
Po upadku Napoleona utworzył Królestwo Polskie w granicach mniej więcej odpowiadających Księstwu Warszawskiemu. Wywalczył je na Kongresie Wiedeńskim ale przecież w swoim interesie a nie Polaków. Dzięki temu miał swoją strefę wpływów pomiędzy Prusami i Austrią bo głeboka przyjaźń Sprzymierzonych skończyła się wraz z upadkiem Napoleona. Rosja jak to Rosja. Kolejnej wojny się nie bała a Prusy i Austria miały już dość.
Walczyć o ziemie dawnego Księstwa już nie chciały.
Zresztą Aleksander nie był tak cudowny żeby dać coś ze "swojego". Królestwo to ziemie niby należące po rozbiorach do Prus a nie do Rosji, więc tak naprawdę niczego Aleksander nie poświęcił oprócz niezłej nerwówy na obradach Kongresu.. :-)

Ale ciekawe, że Polacy o obu władcach mówili "Wskrzesiciel Polski"
O Aleksandrze dodatkowo mówiono, że "Czego nie dał Polsce Napoleon, dał jej Aleksander"
Inna sprawa, że Królestwo i Księstwo to dwa różne państwa.
Księstwo - ubożuchne, zmagające się z wiecznymi dziurami w budżecie, w pewnym sensie zmuszone do utrzymywania licznej armii regularnej a dodatkowo obciązone koniecznością opłat na rzecz Francji.
Królestwo - rozwijający się handel, przemysł, budownictwo, szkolnictwo i wbrew pozorom cieszące się znaczną autonomią.
Dwa różne światy... ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Forum Komputerowe and Arek
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13